Jak to bylo....
vieshack - 18.04.2004 22:00
Jak to bylo....
....kiedy zrobilyscie test i dowiedzialyscie sie ze bedziecie mamami? Ja szczerze mowiac bylam troche przerazona...i jednoczesnie bardzo szczesliwa. To bylo rok temu w majowy weekend, wyjechalismy z mezem na pare dni i test robilismy w schronisku. Wlasciwie to wiedzielismy juz ze jestem w ciazy, okres mi sie miesiac spoznial wiec malo bylo watpliwosci ale dopiero jak zobaczylam te 2 kreski to w to uwierzylam....Watpliwosci przyszly potem: co dalej,jak damy sobie rade itd. teraz nie wyobrazamy sobie ze Niny mogloby z nami nie byc. Ma dopiero 5 mies. a my juz nawet nie pamietamy jak to bylo jak jej nie bylo :) Na pewno pusto....
Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003
Katarzynka - 18.04.2004 22:15
nogi mi siê ugiê³y z wra¿enia... szczê¶cia ... i ze zdziwienia... (po kilku latach bezowocnych starañ, lekarze zaczêli sk³aniaæ siê ku opinii, ¿e najprawdopodobniej nie bêdê mog³a mieæ dzieci). Za nieca³e 3 miesi±ce minie 3 lata od Tego Dnia :)
Ka¶ka z Natusi± (Dwulatk± :-)
asia80 - 18.04.2004 23:42
10 maja postanowilam, ze teraz albo nigdy i juz wiedzialam, ze jestem w ciazy. Pod koniec miesiaca mialam nadzieje, ze nie dostane miesiaczki i tak sie stalo. W Dzien Dziecka zdecydowalam, ze to jest najlepszy dzien na zrobienie testu ciazowego i okazal sie jak przypuszczalam pozytywny!!! Poplakalam sie ze szczescia! Postanowilam, ze powiem mezowi (marzyl o dziecku juz dawno) dopiero po badaniach BHCG, jak bede miala pewnosc. Oczywiscie nie wytrzymalam, musialam sie z nim podzielic ta nowina ;) 1 czerwca to byla idealna data na taka nowine. Dostal ode mnie ksiazke o dziecku ;))))
Asia i Oliwierek 14.01.2004 r
Gia - 19.04.2004 02:09
A ja nie wiedzialam ze jestem w ciazy i tak szczeze to nawet nie wiem co sklonilo mnie do zrobienia testu do dzis sie nad tym zastanawiam zadnych oznak ciazowych nie mialam malo tego bylam jeszcze przed okresem . No wiec zrobilam go wyszedl pozytywny , pozniej zrobilam jeszcze 6 i wszystkie pozytywne no to jeszcze jeden w przychodni i dopiero wtedy postanowilam powiedziec mezowi .Zrobilam kolacje odswietna swieczki itp.. No i zaczelam mowic , no wiesz moze byc taka sytuacja a on dokonczyl ze jestes w ciazy skad wiedzial ? Tego tez nie wiem do dzis twierdzi ze intuicja taaaa. Pozdrawiam Gia mama Rami
oliweczka - 19.04.2004 05:04
A u nas bylo tak... 5 maja 2003 r. obudzilam sie jak zwykle o 5.30 [img]/images/forum/icons/crazy.gif[/img] (praca). Czulam jakies dziwne sciskanie w zoladku, ktore nie ustepowalo z uplywem godzin. Troche mnie to martwilo i jednoczesnie bardzo frapowalo... "Czy ja aby...?' [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Zaczelo mnie mdlic. Podczas codziennego spaceru z Charliem (chlopcem, ktorym sie opiekowalam), zahaczylam o sklep wielobranzowy (dla dziewczat z USA - Walgreens), gdzie zakupilam test. Mysle sobie: "zrobie zaraz, jak tylko poloze malego na poludniowa drzemke". Po drodze odpakowalam tescik, pozbylam sie instrukcji i pudeleczka (zeby "bosska" nie przyuwazyla niczego wystajacego z mojej torby, bo mialabym reprymende, ze zamiast po powietrzu to laze z malym po sklepach [img]/images/forum/icons/crazy.gif[/img]). Kiedy tylko Charlie zasnal, polecialam do lazienki, nasikalam w pojemniczek i... dalej juz wiecie [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] Zobaczylam dwie kreseczki... Hmmm... Ale nie wiedzialam, czy to ciaza, czy moze test negatywny (instrukcje z opisem wyrzucilam gdzies do kosza na ulicy, a szczerze mowiac nigdy nie zapamietalam ile kresek wskazuje na "tak" - dziwne nie? Moze dlatego, ze zawsze byla jedna... A moze po prostu dlatego, ze nie spodziewalam sie dwoch...). No wiec widze te dwie kreski i serce zaczyna mi szybciej bic... "A co jesli jestem w ciazy?" Musialam sie upewnic. Powiedzialam szefowej, ze musze wyskoczyc po cos do auta i... polecialam na sasiednia ulice, pogrzebac w tym koszu, do ktorego wrzucilam niezbedne papierki [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] No i wygrzebalam sobie ciaze - wszystkie znaki na niebie i ziemi mowily, ze dwie kreski to stan blogoslawiony! Z wrazenia zlapalam sie za serce, nie moglam uwierzyc! Na chwiejnych nogach poszlam do samochodu, otworzylam go, usiadlam na chwile i jeszcze raz wszystko przeczytalam. BYLAM W CIAZY! Czulam ogromna radosc, bo juz od dawna chcialam miec dziecko. Moj owczesny facet, a obecny maz odwlekal ta decyzje - bo oboje jestesmy za granica na tzw. dorobku, bo nie mamy jasnej sytuacji emigracyjnej (oboje nielegalni), bo ciagle cos jeszcze trzeba bylo dograc, zalatwic, podszlifowac... Zadzwonilam do niego jak najszybciej. Nie mogl uwierzyc. Ucieszyl sie szalenie na tyle, ze nie chcial mi pozwolic powtorzyc testu (tak dla pewnosci). Powiedzial wtedy: "nie rob juz drugiego, bo jak wyjdzie negatywny? Ja juz nastawilem sie na dziecko"... [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Echhhhh... Rok temu juz bylam w ciazy... [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Pozdrowka!
Ania i Natunia (12.01.04)
Ani_ani - 19.04.2004 06:52
Ja nie bardzo wiedzia³am czy sprostam. Mia³am niez³a burzêhormonów bo raz euforia, pó¼niej strach a za chwilê niechêæ. I tak w kó³ko. Ale ci powiem ¿e w mmencie odczytywania wyniku czu³am przede wszystkim strach. Serce mi ko³atalo (choætak na prawdêto wiedzia³am ju¿ ¿e jestem w ci±¿y), prawie stanê³o w miejscu. No i te dwie kreski... rado¶æ i strach przed nieznanym mi jeszcze uczuciem. Teraz nie wyobra¿am sobie ¿ycia bez Izy. By³oby pusto i ... czasami nawet nudno :)))).
Ania i Izunia (19 mies.)
inti - 19.04.2004 09:58
u nas by³o hmmmmmmmm bez zaskoczenia. to znaczy przygotowywali¶my siê do dziecka jak do wielkiej wyprawy, szczepienia, osdtawione tabletki, przepisowy okres odczekania.nawet specjalnie nie my¶³a³am o tym, ¿e teraz jest okres "robienia dziecka". w pewn± sobotê na pocz±tku maja, oko³o po³udnia, my¶la³m,¿eby wybraæ siê na solarium. wysz³am po zakupy i przy okazji chcia³am wskoczyæ na dwie minutki pod lampy, ale tak mi jako¶ by³o... nieciekawie. nie, ¿eby md³o¶ci, ale tak grypowo? w ka¿dym razie czu³am siê inaczej ni¿ zwykle. nie posz³am do solarium tyklo do apteki po test. w ogromnej tajemnicy przed ca³ym ¶wiatem zrobi³am test w niedzielê rano, wtysz³y 2 kreseczki. nikomu nie powiedzia³am, bo tego dnia szli¶my na imieniny do rodzony Tomka, a ja uzna³am, ¿e pierwsi powinni siê dowiedzieæ moi rodzice. Tomkowi powiedzia³am dopiero, kiedy wracali¶my do domu - a on mi na to,¿e siê domy¶³i³ ju¿ rano!!! no i tak, bez wiêkszych uniesien, kupili¶my drugi test, zrobi³am znowu - pozytywny. troszkê byli¶my chyba przera¿eni, ze to ju¿, a troszkê poczu³am ulgê, ¿e klamka zapad³a.
sylwia i JUlka 20.01.2003

effcia - 19.04.2004 10:47
hmmm, staralismy sie o maluszka , wiec wielkiego zaskoczenia nie bylo, ale emocje.....hmmm. skad akurat mi przyszlo do glowy zeby kupic test? nie wiem. nic podejrzanego sie jeszcze nie dzialo.... 5 grudnia 2002, Krakow, sniezna ciapa, wieczor i siaty z prezentami, juz pedze do autobusu i nagle cos mnie tknelo, weszlam do apteki, kupilam test. nie czekalam do rana, zrobilam od razu po przyjsciu do domu! rece mi drzaly z emocji, sa! sa! dwie niebieskie kreseczki! a potem dluuuugo siedzialam na podlodze (wsrod tych mikolajowych prezentow, ktore wlasnie mialam opakowac:-) i walczylam z pokusa, zeby zadzwonic do meza i z klebiacymi sie myslami jak to teraz bedzie. maz przyjechal nastepnego dnia wieczorem, poszlismy do brazylijskiej knajpki na kolacje, bylo baaaardzo milo, a gdy powiedzialam Slawkowi, ze zostanie tata mial lzy w oczach. taaaa, jutro nasze szczescie skonczy 8 miesiecy.....
Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)
ellenka25 - 19.04.2004 11:16
a mnie pobolewa³ brzuch i siusia³am czê¶ciej, to by³o na tyle denerwuj±ce ze posz³am do lekarza -objawy mia³am jak na zapalenia pêcherza (romantycznie[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] lekarka spyta³a czy nie jestem w ci±zy - zastanowia³o mnie to... zrobi³am test- wyszed³ negatywny, ale brzuszysko nadal pobolewa³o - posz³am wiêc do ginki, po usg które nic nie wykaza³o kaza³a zrobiæ bt-hcg - dwie godziny niepewno¶ci.. strachu po³±czonego z rado¶ci±... w miêdzyczasie ginka zrobi³a mi to "smieszne"[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] usg orzekaj±c ¿e moze to byæ ci±za w bardzo wczesnym stadium (ok 1 tygodnia!) test bt-hcg potwierdzi³... prosto ze szpitala pojecha³am do mêza do pracy i kiedy do mnie przyszed³ -wybuch³am p³aczem...taaak(do dzi¶ tego nie mogê zrozumiec[img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img] on przerazony... a ja zalana ³zami wyj±ka³am -bedziemy mieli dzidziusia... moje ch³opisko ma³o mnie nie zgniet³o w szale przytulania (wyobra¼cie sobie dziwione miny osób trzecich[img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img][img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img]) ciagle powtarza³ - oj g³uptasku, tak mnie wystraszy³a¶... zwolni³ siê z pracy i spacerkim wrócili¶my do domu, to by³ d³ugi wrze¶niowy spacer.... ech... a po 2 tygodniach zrobi³am kolejne bhcg i kolejne "¶mieszne" usg, które potwierdzi³o ¿e Natalka zacz±³a siê rozwijaæ[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img]
pozdrawiam i dziêkujê ze mo¿liwo¶æ przypomnienie sobie tamtych chwil[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img][img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img]
Ola z Natali±- 2.06.2003
yohanna - 19.04.2004 12:16
By³ piêkny majowy dzieñ. Czeka³o mnie trzecie szczepienie przeciw WZW. Zastanowi³o mnie jednak, ¿e co¶ spó¼nia mi siê okres, wiêc mo¿e na wszelki wypadek zrobiê sobie test, bo nie powinnam byæ szczepiona, gdybym by³a w ci±¿y. To mia³a byæ tylko formalno¶æ, po roku starañ przyzwyczai³am siê ju¿ do widoku smutnej jednej kreseczki - czemu tym razem mia³oby byæ inaczej... Bez ¿adnych emocji zrobi³am co tam kazali w instrukcji i wysz³am z ³azienki. Za d³u¿sz± chwilkê wróci³am, wziê³am test do rêki i obojêtnie na niego spojrza³am. W tym momencie poczu³am jak ca³e moje cia³o przeszywa fala gor±ca, a serce zaczê³o waliæ jak oszala³e. Ca³a dr¿a³am. Nie wiedzia³am czy mam siê ¶miaæ, czy p³akaæ ze szczê¶cia. To szczê¶cie towarzyszy³o mi przez ca³± ci±¿ê. Je¶li o co¶ siê ba³am, to o to, czy wszystko bêdzie dobrze z dzieckiem...
Asia i Dominiczek (ur 07.01.2004)
irlandia28 - 19.04.2004 12:20
Kiedy to by³o...
"Pracowali¶my" nad Ani± trzy misi±ce i w³a¶ciwie co miesi±c robi³am test, spokojnie czeka³am na dwie kreseczki. A¿ w koñcu w sierpniu 2002 roku, w dwa tygodnie po przeprowadzce do nowego domu, na te¶ciku pojawi³y siê wymarzone dwie kreseczki !!! Co czu³am? Wielk± rado¶æ, szczê¶cie, czu³am siê jak w amoku. I te¿ nie wyobra¿am sobie teraz jak mogli¶my ¿yæ bez Ani
Aga i Ania 13 miesiêcy
Toeris - 19.04.2004 12:36
Chcielismy miec dziecko i jakos od samego poczatku wiedzialam ze jestem w ciazy...po dwoch testach potwierdzajacych odwiedzilam ginekologa z 7 dniowa Alucha brzuchowa....wtedy min dowiedzialam ze ze lekarz to nie wrozka ot co i mozemy pogadac za miesiac ;-)
Toeris + Ala 14.09.2003 
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plslaveofficial.keep.pl
|
|
Pokrewne |
"cowboy,mama,i,cowboy,corka.php">Cowboy mama i cowboy córka :)
"ile,planujecie,karmic,karmicie,karmilyscie.php">ile planujecie karmiæ/karmicie/karmi³y¶cie piersi±
"tempo,rozwoju,a,sposob,karmienia,cos,oprocz.php">Tempo rozwoju a sposób karmienia (co¶ oprócz cyca)
"czy,mozna,na,cellulit,krem,z,kofeina,jesli.php">czy mozna na cellulit krem z kofeina jesli karmie
"jak,dlugo,trwa,karmienie,waszych,pociech.php">Jak d³ugo trwa karmienie Waszych pociech?
"karmienie,drugiego,malucha,przy,pierwszym.php">Karmienie drugiego malucha przy pierwszym
"pomozcie,mi,opory,psychiczne,przed,karmieniem.php">pomozcie mi - opory psychiczne przed karmieniem
"jak,zakonczyc,lub,ograniczyc,nocne,karmienia.php">Jak zakoñczyæ lub ograniczyæ nocne karmienia
"chyba,powoli,konczy,sie,karmienie.php">Chyba powoli koñczy siê karmienie....
"sens,dyskusji,o,sposobie,karmienia.php">sens dyskusji o sposobie karmienia
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plepicusfuror.xlx.pl
. : : . |
|